Rękojmia na samochód (używany)

Rękojmia na samochód (używany) – wprowadzenie

Z pewnością każdy, kto kiedyś kupował używany samochód, spotkał się z sytuacją lub o takich słyszał, w których auto po zakupie okazało się uszkodzone, po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów zaczęło klekotać, kopcić, stanęło. Zdarza się także, że po czasie wychodzi kręcenie przy przebiegu czy „przebijanie” vinu. Sprzedający za wady odpowiadają z tytułu rękojmi, najprościej mówiąc, jest to swego rodzaju gwarancja (lecz gwarancją to nie jest), która obowiązuje z mocy prawa – sprzedający nie musi jej udzielać, abyśmy mogli z niej skorzystać.

Wielu kupujących odpuszcza temat, machając ręką i naprawiając auto na własną rękę. Niestety jest to duży błąd. Takie postępowanie sprawia, że nieuczciwi sprzedający czują się bezkarni i z pewnością proceder będą kontynuować w stosunku do nowych nabywców.

W niniejszym artykule dowiesz się w jaki sposób zareagować, jeżeli zostaniesz nieuczciwie potraktowany przez sprzedającego – zarówno na drodze postępowania cywilnego jak i postępowania karnego. Dowiesz się czym jest rękojmia, jak skorzystać z rękojmi a w szczególności kiedy rękojmia obowiązuje w przypadku kupna prywatnego samochodu i ile trwa rękojmia na samochód używany. 

Czy celowe ukrycie wady auta przez sprzedawcę jest oszustwem?

Tak. Definicję oszustwa zawiera art. 286 §1 k.k.:

Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Celowe ukrycie wady pojazdu jest wprowadzeniem w błąd kupującego. Poprzez wprowadzenie w błąd sprzedający osiąga korzyść majątkową w postaci zapłaty ceny za samochód – gdyby nie ukrył wad pojazdu – kupujący nie kupiłby auta lub kupiłby po niższej cenie. Zatem celowo ukrywając wady pojazdu, zarówno fizyczne jak i prawne, sprzedający popełnia przestępstwo oszustwa. Kupujący może wtedy złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura rozpocznie postępowanie, w którym wyjaśni sprawę. My powinniśmy zadbać przede wszystkim o dowody – zawsze rób zdjęcia ogłoszenia pojazdu, który kupujesz. Mogą być tam informacje o tym, że samochód nie jest uszkodzony (a jest) czy przebieg auta (który okazał się zaniżony). Dowody te przydadzą się także do postępowania cywilnego, o czym poniżej.

Wady fizyczna rzeczy a wada prawna

Wady fizyczne rzeczy określa art. 5561 kodeksu cywilnego. Rzecz jest niezgodna z umową jeśli:

· nie ma właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub przeznaczenia;

· nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewnił kupującego, w tym przedstawiając próbkę lub wzór;

· nie nadaje się do celu, o którym kupujący poinformował sprzedawcę przy zawarciu umowy, a sprzedawca nie zgłosił zastrzeżenia co do takiego jej przeznaczenia;

· została kupującemu wydana w stanie niezupełnym.

W przypadku sprzedaży auta wady fizyczne zazwyczaj podciągnąć można pod pierwszy i trzeci punkt. Usterka silnika, skrzyni biegów, wycieki olejów itp. to usterki, które sprawiają, że rzecz nie ma właściwości, które pozwalają na bezpieczną jazdę samochodem. Oczywiście szczegółowa argumentacja będzie pozostawała po stronie osoby konstruującej odpowiednie oświadczenia dla sprzedawcy lub pisma procesowe.

Wada prawna nie jest związana ze stanem fizycznym pojazdu, lecz ze stanem prawnym. Czyli może okazać się, że właścicielem auta jest inna osoba niż osoba, która go sprzedaje. Wadą natomiast nie będzie, jeżeli na umowie znajdzie się faktyczny właściciel, a sprzedający jest tylko pośrednikiem z odpowiednimi pełnomocnictwami. Inną wadą prawną jest obciążenie prawem osoby trzeciej lub ograniczenie w korzystaniu lub rozporządzaniu rzeczą – np. auto może być obciążone zastawem, może być współwłaściciel, braki w dokumentach.

Domniemanie istnienia wady – sprzedaż konsumencka (zakup w komisie)

Prawo chroni słabsze strony transakcji, czyli zazwyczaj konsumenta. Przepisy o rękojmi również są bardzo korzystne dla konsumentów. Art. 5562 k.c. wprowadza domniemania istnienia wady w chwili przejścia niebezpieczeństwa przy sprzedaży konsumenckiej. Co to oznacza? Jeżeli w ciągu roku od dnia zakupu (wydania auta) ujawni się wada pojazdu – nie trzeba wykazywać, że istniała ona w dniu zakupu auta, czyli że nie powstała z naszej winy. Domniemywa się, że istniała w momencie sprzedaży. To sprzedający, jeżeli będzie twierdził, że wada powstała z naszej winy – będzie musiał udowodnić swoje twierdzenie w sądzie. Przepis ten obowiązuje jedynie w obrocie przedsiębiorca – konsument, czyli co do zasady w przypadku komisów i auto-handlu. Zatem skorzystanie z przysługujących nam praw (o których niżej) będzie zdecydowanie prostsze dzięki powyższemu domniemaniu.

Kwestią sporną jest, czy przedsiębiorca, który prowadzi działalność niezwiązaną z handlem pojazdami, np. lekarz, sprzedający auto (znajdujące się w księgach rachunkowych działalności, którą prowadzi) osobie fizycznej jest uważany za przedsiębiorcę czy nie. Wydaje się, że słuszny jest pogląd twierdzący, ze skoro przedsiębiorca nie handluje zawodowo pojazdami – nie powinien być uznawany za profesjonalistę w niniejszej transakcji, a kupujący nie powinien być uznawany za konsumenta. Jednakże konieczna jest każdorazowo indywidualna ocena sytuacji.

Wymiana rzeczy, usunięcie wady, prawo odstąpienia od sprzedaży, oświadczenie o obniżeniu ceny, czyli jak skorzystać z rękojmi

Skoro wiemy już czym są wady fizyczne, które będą podstawą do dalszych roszczeń, czas omówić jakie uprawnienia przysługują z tytułu rękojmi. Wymienione są one w art. 560 k.c.:

Jeżeli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie. Ograniczenie to nie ma zastosowania, jeżeli rzecz była już wymieniona lub naprawiana przez sprzedawcę albo sprzedawca nie uczynił zadość obowiązkowi wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady.

Zgodnie z brzmieniem powyższego przepisu – najpierw powinniśmy wezwać sprzedającego do usunięcia wad. Oczywiście wady te musimy wskazać. Dobrze jest mieć zatem opinię mechanika lub kosztorys naprawy. Jeżeli sprzedający nie usunie wad – wtedy dopiero możemy odstąpić od umowy albo wystosować oświadczenie o obniżeniu ceny. Obniżenie ceny musi być proporcjonalne i adekwatne do wad, a wady muszą być istotne.

Warto dodać, że nieustosunkowanie się profesjonalnego przedsiębiorcy do wezwania do usunięcia wad wystosowanego przez konsumenta w ciągu 14 dni od odebrania wezwania spowoduje uznanie roszczenia z mocy prawa – tak stanowi przepis art. 5615 k.c.

W wyniku odstąpienia od umowy powinniśmy pojazd dostarczyć do sprzedającego, w teorii na jego koszt. Następnie oczekujemy zwrotu pieniędzy. Istnieje jednak przepis, według którego jeżeli dostarczenie rzeczy byłoby nadmiernie utrudnione – sprzedawca powinien ją odebrać z miejsca gdzie się znajduje, czyli np. ciężarówka, która nie jeździ. Częste są sytuacje że i na takie wezwanie sprzedający nie zareaguje. Pozostaje wtedy jedynie droga sądowa, która w sprawach ewidentnych oszustw jest praktycznie wygrana. Wiąże się to jednak z długim czasem oczekiwania na zwrot pieniędzy, zatem warto się dogadać ze sprzedającym we własnym zakresie.

Żądanie naprawienia szkody

Może zdarzyć się sytuacja, że w związku z wadą samochodu kupujący poniósł szkodę, np. dokonał częściowej naprawy lub w wyniku wady wjechał w budynek i go uszkodził. W takim wypadku kupujący będzie mógł dodatkowo dochodzić naprawienia szkody. Najlepiej w odstąpieniu od umowy wezwać sprzedającego do zapłaty odpowiedniej kwoty tytułem naprawienia szkody. Roszczenie to nie obejmuje utraconych korzyści, czyli np. jeżeli kupujący utracił klienta przez brak sprawnego auta, jednakże tego możemy dochodzić na zasadach ogólnych w odrębnym procesie.

Jak zwolnić się od odpowiedzialności z tytułu rękojmi/jak wyłączyć stosowanie rękojmi?

Sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy – sprzedający powinien zatem wymienić wszystkie wady, które posiada auto, najlepiej wpisać je do umowy. Kupujący nie będzie mógł podnosić, że cokolwiek zostało zatajone. Zatem jeśli kupujący samochód używany będzie wiedziała o wadach – rękojmia nie obejmuje tych wad.

Odpowiedzialność z tytułu rękojmi można modyfikować – art. 558 k.c.:

§1 Strony mogą odpowiedzialność z tytułu rękojmi rozszerzyć, ograniczyć lub wyłączyć. Jeżeli kupującym jest konsument, ograniczenie lub wyłączenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest dopuszczalne tylko w przypadkach określonych w przepisach szczególnych.

§2 Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.

Najbezpieczniejszym dla sprzedającego będzie wyłączenie rękojmi. Kupujący nie będzie mógł się powołać na żadne wady, chyba, że udowodni, że sprzedający podstępnie zataił wadę – czyli wiedział o jej istnieniu i nie powiedział o niej kupującemu. Ograniczenie i wyłączenie rękojmi nie ma pomagać oszustom, lecz sprzedającym, którzy chcą mieć spokój po sprzedaży auta – różne sytuacje się zdarzają, wada może ujawnić się dopiero po pół roku od sprzedaży auta a sprzedający może nie mieć o niej pojęcia.

Wyłączenie rękojmi co do zasady nie jest możliwe w stosunku do konsumenta – wszelkie zapisy komisów samochodowych wyłączające rękojmię będą co do zasady nieważne i nie będzie problemem dla sądu rozpatrzenie sprawy na korzyść kupującego. W stosunkach konsumenckich można natomiast ograniczyć rękojmię do roku. Taki zapis wymaga wyraźnej zgody obu stron transakcji.

Przedawnienie

Art. 568 §1 k.c. statuuje: Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości – przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu.

Zatem jeżeli wada ujawni się po okresie 2 lat – auta już nie zwrócimy.

Podsumowanie

Podsumowując co należy po kolei zrobić w przypadku zakupu samochodu z wadami:

· wzywamy sprzedającego do usunięcia wad i wyznaczamy mu realny termin, np. 14 dni,

· po bezskutecznym wezwaniu odstępujemy od umowy lub składamy oświadczenie o obniżeniu ceny,

· jeżeli sprzedający nie odda nam pieniędzy – kierujemy sprawę do sądu.

Jeżeli potrzebujesz szczegółowych informacji lub analizy sprawy – wypełnij formularz zgłoszeniowy. Odpuszczenie nieuczciwemu sprzedającemu i machnięcie ręką jest najgorszym co możesz w takiej sytuacji zrobić (zaraz po siłowym rozwiązaniu sprawy). Możesz dochodzić swoich praw na drodze sądowej.

spot_imgspot_img

Dołącz do Nas!

You have already subscribed to this mailing list!

Powiązane wpisy

Zarząd wspólnotą mieszkaniową

Czym jest wspólnota mieszkaniowa zapewne miałeś już okazję przeczytać...

Gwarancja – wszystko co należy wiedzieć

Instytucja gwarancji stanowi jedno z podstawowych narzędzi ochrony interesów...

Rękojmia – co to jest i kiedy przysługuje?

Kupując nowy towar, niezależnie czy jest to sprzęt elektroniczny,...

Czy mogę ogłosić upadłość konsumencką będąc przedsiębiorcą?

W ostatnich latach w Polsce wprowadzono szereg przepisów mających...

Jak rozpoznać i przeciwdziałać mobbingowi w miejscu pracy

Czy wiesz, że mobbing w miejscu pracy może zrujnować...
spot_imgspot_img
Dominik Kiszka
Dominik Kiszka
Radca prawny, Absolwent Wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu na kierunku Prawo oraz Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania UMK w Toruniu na kierunku Zarządzanie. Ukończył aplikację radcowską w Okręgowej Izbie Radców Prawnych w Toruniu. Został wpisany na listę radców prawnych pod numerem Tr-1631. Specjalista w zakresie spraw restrukturyzacyjnych i upadłościowych, z bogatym doświadczeniem w obszarze prawa cywilnego i karnego. Pracę dyplomową napisał na temat przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu, analizując skuteczne metody i regulacje w tej dziedzinie. W przeszłości pełnił rolę analityka operacyjnego oraz finansowego w dużym przedsiębiorstwie telekomunikacyjnym, co pozwoliło mu na doskonałe zrozumienie problemów polskich przedsiębiorców, zarówno od strony prawnej, jak i codziennego funkcjonowania. Prywatnie właściciel rodzinnego gospodarstwa rolnego oraz aktywny inwestor giełdowy. Jako redaktor prawnych artykułów dla ogólnopolskiego miesięcznika rolniczego „Top agrar”, dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem z szerokim gronem czytelników. W wolnym czasie zajmuje się kolekcjonowaniem kwiatów doniczkowych oraz prowadzeniem niewielkiego akwarium.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj